Jak posprzątać w szafie? 10 praktycznych rad

Jeszcze do niedawna bardzo cieszyłam się z ilości ubrań, które miałam w swojej szafie szafie. Bo przecież im więcej tym lepiej, prawda? Większy wybór, więcej możliwości doboru stroju na każdą okazję! Marzenie każdej kobiety!

Hmm.. Czy aby na pewno?
Dość często się przeprowadzam. I to właśnie w trakcie ostatniej przeprowadzki najbardziej zabolała mnie ilość moich ubrań. Miałam około 20 (słownie: dwudziestu!) kartonów z ciuchami! W wynajmowanym mieszkaniu miałam dość sporą garderobę. Byłam szczęśliwa, że wreszcie będę mogła mieć wszystko na wieszakach. Każde ubranie osobno. Bez gniecenia się, z łatwym dostępem do każdej rzeczy, którą chciałabym założyć. Cudownie!
Efekt? Ubrania były na wieszakach (i bynajmniej nie pojedynczo), pod wieszakami, nad wieszakami, ułożone na stosach na podłodze… Dosłownie wszędzie. W rezultacie ubrania, które wybierałam najczęściej, leżały poza garderobą, a w środku piętrzyły się ciuchy „na potem”.
Przed ostatnią przeprowadzką powiedziałam DOŚĆ.  Nie miałam zamiaru przewozić znowu kartonów z ubraniami, których nigdy nie założę. Po wstępnej selekcji zostało już tylko kilka pudeł. Nadal dużo, jedno trochę mi ulżyło. Odetchnęłam.
I mimo, że wiem, że mam jeszcze całkiem spory stos ubrań, których pewnie nigdy nie założę, to czuję się o niebo lepiej. Powoli znikają wyrzuty sumienia spowodowane nietrafnymi zakupami i niepotrzebnie wydanymi pieniędzmi.
A jak jest z Waszą szafą? Czy Wy też nie potraficie zliczyć swoich ubrań, a szczególnie tych, których już dawno nie nosiłyście? A może też czasami odkrywacie w szafie bluzkę z przyczepioną jeszcze metką i nawet nie pamiętacie, kiedy ją kupiłyście?
Poniżej wypisałam dziesięć rad, które pomogły mi pozbyć się tego zbędnego balastu. Mam nadzieję, że Wam również pomogą :)
  1. Jeśli nie chodziłaś w czymś rok – już tego nie założysz.  Zdarza Wam się czasem odnaleźć jakąś bluzkę czy sukienkę, o której istnieniu już dawno nie pamiętałyście? A wcześniej był to Wasz ukochany ciuch?  Jego czas przeminął, pogódź się z tym i… pozbądź się.
  2. „Na pewno będę to nosić, muszę tylko zszyć/doszyć guzik”.Ile takich ubrań leży na dnie Twojej szafy? Jeśli coś jest zniszczone, ma dziurę lub jest przetarte, a nie jest to Twój ulubiony ciuch – pozbądź się – i tak go nigdy nie naprawisz. A jeśli nawet kiedyś się do tego zbierzesz, to istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że i tak ubranie przestanie Ci się do tego czasu podobać. Co w takim razie musisz zrobić? Pozbądź się.
  3. „Te buty trochę mnie uwierają, ale są takie piękne!”.Jak często tak sobie tłumaczysz nieprzemyślany zakup? Nawet jeśli decydujesz się wyjść na imprezę w niewygodnych butach, to zapewniam Cię, że przez większość wieczoru będziesz myślała tylko o tym, żeby wrócić do domu i je zdjąć. I nigdy więcej nie założyć. Czy warto? Nie sądzę. Pozbądź się. 
  4. „Ta sukienka ma za duży dekolt”.Znalazłaś super sexy sukienkę z ogromnym dekoltem. Była idealna na najbliższą imprezę. Kupiłaś ją bez większego zastanowienia, mimo że nigdy w sukienkach nie chodzisz. Zwłaszcza tak wyzywających. Tuż przed weekendowym wyjściem stwierdziłaś, że ten ciuch nie jest dla Ciebie i że na pewno tak nie wyjdziesz z domu. Efekt? Sukienka wylądowała na dnie szafy. Co masz z nią zrobić? Pozbądź się. 
  5. Dostosuj porządki do pory roku.Nie rób zimą selekcji ubrań na lato i na odwrót. Latem, kiedy jest gorąco, wszystkie ubrania zimowe wydają Ci się zbędne. A zimą może Cię zdziwić brak zimowego płaszcza 😉
  6. Zrób porządek w szafie dwukrotnie.Zrób pierwszą selekcję swoich ubrań. Przez pierwszy miesiąc zaobserwujesz, w których rzeczach chodzisz, a których nawet nie tknęłaś. Już wiesz, których powinnaś się pozbyć (oczywiście nie mówię tutaj o zimowych płaszczach latem czy o letnich sukienkach zimą. Lepiej się ich tak szybko nie pozbywaj).
  7. „Ta bluzka kojarzy mi się z…”Masz ubrania, w których już dawno nie chodzisz, ale zostawiasz je „z sentymentu”? Pozbądź się ich. I tak ich nigdy nie założysz, a spojrzysz na nie raz na rok albo rzadziej. 
  8. Nietrafiony prezent.Kuzynka/ciocia/babcia sprezentowały ci ubranie, które kompletnie nie pasuje do twojego stylu? Masz wyrzuty sumienia, że tego nie nosisz, głupio Ci tez wyrzucić. Pozbądź się – a następnym razem zasugeruj kuzynce/cioci/babci, żeby może wybrały ci jakiś bardziej neutralny prezent?
  9. „Nie mogę tego wyrzucić, wydałam na to pół wypłaty!” Wydałaś na spodnie bardzo dużo pieniędzy, a założyłaś je tylko raz, bo okazało się, że Cię pogrubiają? Pozostawione na dnie szafy, nie zwrócą Ci pieniędzy,a komuś mogą jeszcze bardzo długo posłużyć. Wniosek? Pozbądź się. 
  10. „Ta sukienka będzie idealna jak schudnę/przytyje”.Nie. Twoje ciało się nieustannie zmienia, raz chudniesz, raz tyjesz. Pozostawianie ubrań „na potem” przygnębia. Za każdym razem, jak otworzysz szafę i spojrzysz na stos pod tytułem „na później”, w głowie pomyślisz „nie jestem idealna”. Czy warto? No pewnie, że nie! Pozbądź się. I to już!

Uff.. dobrnęłyśmy do końca. Mam nadzieję, że moje rady otworzyły Wam trochę oczy i zrodziły w głowie myśl o zmianach. Powodzenia!

A może Wy macie jakieś rady, jak skutecznie pozbyć się nienoszonych ubrań? Czekam na Wasze komentarze!



3 thoughts on “Jak posprzątać w szafie? 10 praktycznych rad”

  • U mnie też porządki były. Kartony z „ubraniami” do odstawki jeszcze czekają w garażu na nowego właściciela. Co ciekawe, jakoś lżej i łatwiej się żyje z mniejszą szafą. Do tego chyba lepiej wygląda, bo szybciej i trafniej dopieram stylizacje dzięki temu, że zostawiłam ubrania, które do siebie pasują.

  • Witam, bardzo fajna notka, sama rok temu zaczelam stosowac te zasady bo w szafie zalegały stare rzeczy, a mi czasem było po prostu szkoda sie ich pozbyć. Trzeba umieć stanowczo powiedzieć nie.
    Notka przydatna 😉
    pozdrawiam , itsasecondlife

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *